Rok 2025 okazał się jednym z najbardziej dynamicznych okresów dla rynków surowcowych ostatniej dekady. Zmiany geopolityczne, niestabilność łańcuchów dostaw oraz wzrost kosztów energii doprowadziły do przetasowań, które wyjątkowo mocno odczuli producenci narzędzi, elektroniki, komponentów przemysłowych oraz firmy recyklingowe.
W centrum uwagi znalazły się metale, które do tej pory funkcjonowały raczej w roli surowców wyspecjalizowanych — węglik spiekany i wolfram, cyna, rod oraz brąz. Ich ceny, dostępność i wykorzystanie stały się tematem strategicznym, a recykling oraz odzysk odpadów metalowych zaczęły odgrywać znacznie większą rolę niż jeszcze kilka lat temu.
Węglik spiekany i wolfram — surowce o rosnącej wartości strategicznej
Węglik spiekany pozostał jednym z najbardziej pożądanych materiałów w branżach wymagających ekstremalnej odporności na ścieranie i wysokie temperatury. Rosnące zapotrzebowanie ze strony przemysłu motoryzacyjnego, lotniczego i narzędziowego doprowadziło do sytuacji, w której ceny węglika spiekanego w 2025 r. utrzymywały silne tempo wzrostu.
Według analiz rynkowych w połowie roku ceny materiału osiągały poziom 120–130 zł/kg — pokazując wyraźny trend rosnący względem notowań z pierwszego kwartału. Natomiast w ostatnim miesiącu 2025 jego ceny zakrawają niemal o 180 zł/kg. Jednocześnie kluczowy dla produkcji węglików wolfram pozostawał surowcem objętym geopolitycznymi napięciami. Ograniczenia eksportowe oraz rosnące koszty energii w regionach wydobywczych doprowadziły do dalszego usztywnienia podaży.
Dla firm oznacza to dwa kluczowe wnioski:
- złom węglikowy, wióry i narzędzia z dodatkiem wolframu znacząco zyskały na wartości.
- coraz większe znaczenie ma czystość i właściwa klasyfikacja odpadu, ponieważ skupy płacą więcej za surowiec jednorodny i dobrze posegregowany.
W efekcie wiele przedsiębiorstw wdraża dziś procedury precyzyjnej segregacji, a część decyduje się nawet na audyty odpadów w celu minimalizacji strat materiałowych.
Cyna – metal, którego rola rośnie wraz z rozwojem elektroniki
Rok 2025 okazał się wymagający również dla rynku cyny. Jej globalne notowania wzrosły o ponad 20%, a tempo zmian było napędzane przede wszystkim przez sektor elektroniczny, w którym cyna jest wykorzystywana jako podstawowy składnik lutów.
Przerwy produkcyjne w kopalniach w Azji Południowo-Wschodniej oraz rosnące zapotrzebowanie ze strony producentów półprzewodników doprowadziły do sytuacji, w której rynek surowca stał się napięty. Dla firm recyklingowych i skupów oznaczało to zwiększone zainteresowanie złomem lutowniczym, wiórami cynowymi oraz komponentami powlekanymi cyną.
Wyższe ceny cyny wpływają pozytywnie na opłacalność odzysku i recyklingu — szczególnie w przedsiębiorstwach, które generują duże ilości odpadów poprodukcyjnych lub przetwarzają elementy elektroniczne. Trend ten utrzyma się prawdopodobnie także w kolejnych latach, ponieważ wzrost produkcji elektroniki jest zjawiskiem długoterminowym, a nie okresowym.
Rod – stabilny, ale strategiczny element łańcucha przemysłowego
Podczas gdy głośno mówi się o palladzie czy platynie, rod funkcjonuje raczej w cieniu najpopularniejszych metali szlachetnych. W 2025 r. jego ceny pozostawały stosunkowo stabilne, jednak rynek tego surowca wciąż jest bardzo wrażliwy na zmiany w sektorze katalitycznym.
Wzmacnianie norm emisyjnych oraz rosnąca produkcja samochodów hybrydowych i benzynowych sprawiają, że popyt na katalizatory nie spada – a rod jest jednym z ich kluczowych składników. Oznacza to, że nawet niewielkie zakłócenia w podaży mogą przełożyć się na wyraźne skoki cen.
Dla firm recyklingowych sytuacja wygląda stabilnie, ale wymaga dużej uważności. Odpady zawierające rod – szczególnie te z gałęzi petrochemicznej i motoryzacyjnej – okazały się być w 2025 roku surowcem o rosnącym znaczeniu. Znów kluczowa jest tu właściwa klasyfikacja i identyfikacja materiału, ponieważ na rynku rośnie liczba stopów o zróżnicowanym składzie.
Brąz – klasyczny metal z nową rolą w przemyśle
Brąz, choć mniej medialny, również znalazł się w centrum zainteresowania. Rosnące koszty miedzi, będącej jego głównym składnikiem, doprowadziły do wzrostu cen stopów brązów. W 2025 r. popyt na brąz zwiększyły branże:
- armaturowa,
- motoryzacyjna,
- części precyzyjnych i łożysk.
Wielu producentów wskazuje, że koszty zakupu brązu wzrosły nawet o kilkanaście procent, co znacząco wpłynęło na wartość złomu brązowego.
Dla zakładów przetwórczych i recyklerów to pozytywna informacja – odpad, który jeszcze kilka lat temu był traktowany jako materiał „drugiego planu”, dziś osiąga bardzo stabilne i korzystne ceny.